Okazała siedziba firmy, prestiżowy adres czy lokalizacja często decydują o zaufaniu do firmy. Można być jednak oryginałem i postawić na pływające biuro…
Wychodząc z założenia, że firmowe biura mogą mieścić się w ogrodach, nic nie stoi na przeszkodzie by siedziby były zlokalizowane w… lokalnych portach.
Na bazie tej koncepcji walijska firma WaterSpace oparła swoją koncepcję biznesu, oferując samowystarczalne i w pełni wyposażone pływające siedziby firm.
Łodzie–biura zostały tak zaprojektowane by mogły zacumować w dowolnej przystani.
Jachty noszą nazwę H2Office i są przystosowane do pomieszczenia dwóch niezależnych pracowników. Poza tarasem słonecznym, będącym niewątpliwie jedną z głównych zalet, posiadają drewniane podłogi, biurka w kształcie litery L i cały system podwieszanych półek mogących pomieścić spore zbiory dokumentacji firmowej.
Pływające biura posiadają również swoją przestrzeń do relaksu. Wyposażona jest ona w rozkładane łóżka - na okazjonalne dłuższe pobyty w biurze, dywany, kuchnię z pełnym zaopatrzeniem i szafkami.
Istnieje możliwość zamówienia wersji bardziej rozbudowanej, z większą ilością urządzeń ułatwiających przygotowanie posiłku, panelami słonecznymi oraz ekskluzywną podłoga teakową.
Standardowa opłata za tego rodzaju biuro wynosi 59 950 funtów brytyjskich.
Dodatkową korzyścią z wdrożenia tego oryginalnego i innowacyjnego pomysłu w życie, poza możliwościami telekomunikacyjnymi i posiadaniem profesjonalnej przestrzeni biurowej, jest stymulowanie handlu przybrzeżnego.
Firmy lub osoby posiadające własne przystanie lub zarządzające nimi mogą dodatkowo rozwijać swoje wodne parki biznesowe na wzór tych tradycyjnych, naziemnych.
Firma WaterSpace wskazuje również na możliwości wykorzystania tych wód, które zasadniczo są zbyt płytkie dla tradycyjnej żeglugi.
Pomysłów do wygenerowania wokół idei pływającego biura jest jeszcze bardzo wiele. Niewątpliwie jednak, już w obecnym jej kształcie, zasługuje na uznanie i zainteresowanie zaciętych amatorów żeglowania, którzy nie chcą tracić czasu w drogowych korkach…
Na podstawie: www.floating-offices.co.uk